59. Czas wrócić na ziemię :-)
Jak już pisałem we wcześniejszym wpisie, ciężko wrócić do szarej rzeczywistości. No ale co zrobić, taka kolej rzeczy
Tak jak pisałem wrzucam parę fotek zrobionych przez teściów i rodziców, którzy pilnie strzegli naszej budowy za co im serdecznie dziekuję (może będą to czytali więc nie zaszkodzi się podlizać
hehehe).
Czas się trochę pożalić
Otóż te nieszczęsne deski, a w zasadzie ich kolor wyszedł zupełnie inaczej jak chciałem i jaki był na tym cudownym wzorniku Wogóle nie będzie to pasowało do naszych okien w kolorze złoty dąb !!!!
Już snuję wizję pomalowania tego na inny kolor, ale to dopiero za rok przy robieniu ocieplenia albo podbitki. Mam tylko nadzieję, że da się to przykryć trochę jaśniejszym kolorkiem.
A dachóweczka chyba fajnie. Mi się podoba. Kosze w miarę równe i proste. Zresztą i tak ich tak za bardzo nie widać.
Wsadzam te fotki, które od nich dostałem a najświeższe zrobię jutro i oczywiście również Wam pokarzę. Bo w rzeczywistości już jest więcej dachówki położonej.
Tutaj widać częściowo kolor tej nieszczęsnej deski
Deska
Nad garażem
A to dowód że kładki na spinki
Kurde, jak kolor tej deski mi się mega nie podoba
Tu już dachówka jest położona, ale aktualne foty będą jutro
A jeszcze jedno. We wcześniejszym wpisie zapomniałem dodać, że czasami wydawało mi się jakby u nas w Polsce też było tak ciepło i planowałem kolejne etapy budowy, jak tynki itp. A raczej to już u nas po ptokach
I jak wam się podoba ta deska? Tylko szczerze proszę. i tak już decyzja zapadła że będzie przemalowana.
Komentarze